Ik heet iedereen van harte welkomIk vraag iedereen om hulp, omdat ik momenteel in een heel moeilijke financiële situatie zit.Momenteel werk ik niet omdat ik voor mijn zoon zorg, die erg ziek is.Mijn zoon heeft het syndroom van Down, heeft een hartoperatie ondergaan, kan niet horen of spreken en hij hebt ook probleem met loopen Daarom dat mijn zoon 24-uurszorg nodig heeft.Vanaf een bepaald moment was ik alleen achtergebleven met twee kinderen, zonder enige middelen van bestaan.Daarnaast was er een hypotheek op mijn appartement gevestigd. Mijn man had verklaard dat hij de rekeningen zou betalen omdat hij de kostwinner van het gezin was, maar hij betaalde de rekeningen nog steeds niet. . Nu ik alleen ben met de kinderen, loop ik het risico dat ik uit het huis gezet word.Natuurlijk werk ik mee met de gemeente. Ik wacht op de toekenning van de gemeentelijke uitkering, want zoals ik al eerder zei, kan ik momenteel niet werken. Helaas duurt het nog wel even voordat ik de uitkeringsbeslissing krijg. Daarom vraag ik iedereen om steun. Elke euro telt voor mij, want ik heb geld nodig voor eten, luiers en de bus om mijn dochter naar school te brengen.Ik had nooit gedacht dat ik ooit in zo'n situatie terecht zou komen waarin ik gedwongen zou worden om de gemeenschap om hulp te vragen, maar op dit moment zie ik geen andere uitweg. Als moeder is het welzijn van mijn kinderen het allerbelangrijkste voor mij en ik wil voorkomen dat ze de fouten voelen die hun vader heeft gemaakt door ons van de ene op de andere dag zonder bestaansmiddelen achter te laten . Ik vraag iedereen nogmaals om hulp en dank iedereen bij voorbaat voor iedereen die ook maar één euro wil doneren.
Witam wszystkich serdecznie. Proszę o pomoc, ponieważ obecnie znajduję się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Obecnie nie pracuję, ponieważ opiekuję się synem, który jest bardzo chory. Mój syn ma zespół Downa, przeszedł operację serca, nie słyszy i nie mówi, a także ma trudności z chodzeniem. Dlatego mój syn potrzebuje całodobowej opieki. W pewnym momencie zostałam sama z dwójką dzieci, bez żadnych środków do życia. Ponadto moje mieszkanie jest zadłużone. Mój mąż obiecał, że będzie płacił rachunki, ponieważ jest żywicielem rodziny, ale nadal tego nie zrobił. Teraz, gdy jestem sama z dziećmi, grozi mi eksmisja. Oczywiście współpracuję z gminą. Czekam na rozpatrzenie wniosku o świadczenia komunalne, ponieważ, jak wspomniałam wcześniej, obecnie nie mogę pracować. Niestety, minie trochę czasu, zanim otrzymam decyzję w sprawie świadczeń. Dlatego proszę wszystkich o wsparcie. Każde euro się dla mnie liczy, bo potrzebuję pieniędzy na jedzenie, pieluchy i bilet autobusowy, żeby zawieźć córkę do szkoły. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że znajdę się w sytuacji, w której będę zmuszona prosić społeczność o pomoc, ale teraz nie widzę innego wyjścia. Jako matka, dobro moich dzieci jest dla mnie priorytetem i chcę, żeby nie odczuły błędów ojca, który zostawił nas bez środków do życia z dnia na dzień. Ponownie proszę wszystkich o pomoc i z góry dziękuję każdemu, kto przekaże choćby jedno euro.