Jestem Beatą. Samotna matka z dwójką dzieci. Żyliśmy normalnie, jak w każdej rodzinie. Kiedy nadejdzie korona, wszystko się zmieni. Nasze zagrożenie się niszczy. Trudno było przeżyć dwa miesiące na mojej pensji. Koszty życia, a żywność droższa. Wcześniej wydane pieniądze, wydane o tym, za co wydane. Musieliśmy wiedzieć z tego, co nam przysługuje. Popadłam w uzasadniony. strach myśliwski. Zostań do mamy. Jedyne, co mnie trzyma przy życiu moich dzieci. Wiem, że jeśli urządzenie sobie krzywdy, to sami, bo nie są inni. Ale już nie może sobie z tym pomysł. Ponieważ trzeba kupić coś do zakażenia, 100 euro. Bardzo mi przykro, ale znajduję się w sytuacji, w której nie widzę innego wyjścia, ponieważ oskarżono mnie o kradzież 30 000 euro. Nie wiem co zrobić. On po prostu chce żyć normalnie. Nie mówię o wakacjach, ściereczkach czy kuchennych. Tylko o opłacenie zaległych przewodów zasilających lub czynszu za mieszkanie. Ale teraz nie wiem, czy w całości udaje mi się być regenerowanym.
Jeśli jesteś tutaj osobą, która zechcą pomóc, będę bardzo wdzięczny.
Bea.